Wspinaczka. 500 metrów pionowej ściany bez asekuracji. Niezwykły wyczyn Alexa Honnolda

Dominik Szczepański 2014-02-18

- Zanim Alex spróbował pokonać ścianę bez asekuracji, wspięliśmy się na nią cztery razy z linami. Musiał zapamiętać setki chwytów, a ja byłem przerażony jej złożonością - mówi kolega Honnolda, Cedar Wright. Amerykanin dokonał jednego z najtrudniejszych przejść w historii wspinaczki bez asekuracji.

  • Alex Honnold na El Sendero Luminoso fot. screen youtube
  • Alex Honnold fot. facebook/alexhonnold
  • Alex Honnold fot. facebook/alexhonnold
  • Alex Honnold fot. facebook/alexhonnold
  • Alex Honnold fot. facebook/alexhonnold

El Sendero Luminoso w Meksyku to droga, którą w 1984 wytyczyli Jeff Jankson i Kurt Smith. Na wspinacza czeka tam ponad 500 metrów trudnej, pionowej ściany. Dla interesujących się wspinaczką możemy napisać, że droga ma 15 wyciągów, z których aż 11 wycenianych jest od 7a do 7c (stopnie trudności we wspinaczce).

- Alex na pewno powie, że to nic takiego, ale ja mogę wszystkich zapewnić - to jedna z najwybitniejszych w historii wspinania na wielkich ścianach droga pokonana bez liny - mówi Cedar Wright, wielokrotny partner Honnolda.

Razem w ciągu tygodnia pokonali ścianę cztery razy. Honnold zapamiętał w tym czasie wszystkie chwyty. Musiał, bo kiedy później wszedł w ścianę bez żadnej asekuracji, nie było już odwrotu.

- Kiedy cztery razy wspinaliśmy się z Alexem z asekuracją, to za każdym razem byłem pod wrażeniem, jak bardzo trzeba być czujnym na tej ścianie. Trzeba zapamiętać setki chwytów. Są momenty, kiedy tylko koniuszki palców łączą cię ze ścianą - opowiada Wright.

Poniżej wideo z wspinaczki Honnolda na El Sender Luminoso.

A co powiedział Honnold?

- Droga była prosta. Kiedy tylko zacząłem się wspinać, to odniosłem wrażenie, że wszystko idzie świetnie. Nic nie zepsułem, żadnego ustawienia stóp. Jak w balecie - powiedział Honnold.

Alex Honnold urodził się w 1985 w Sacramento (USA). W świecie wspinaczkowym jest znany ze swoich szybkich przejść, ale przede wszystkim ze wspinaczki bez asekuracji (po ang. free solo, w polskim żargonie wspinaczkowym to po prostu wspinaczka ''na żywca'').

Komentarze (59)

  • maxiziptlik

    Oceniono 80 razy 50

    Smutne, że wiele osób postrzega to jako głupotę etc Po prostu w życiu są rzeczy dla których warto zaryzykować życie (proszę odróżnić od: umierać za) gdyby Alex wiedział, że spadnie to by nie poszedł. Wierzył, że może to zrobić i przygotował się, wyczyścił skałę sprawdził sekwencje ruchów. Dlaczego nikt nie komentuje w ten sam sposób skoków narciarskich, sztangistów bokserów, czy żołnierzy zawodowych? Za pracę można umierać i tracić zdrowie a za marzenia już nie? codziennie siedzimy przed kompem po 10h jemy niezdrowe żarcie i to nas zabija... przecież to też głupota prawda? Nikt tego nie komentuje? Smutne czasy skoro pasja i chęć do ryzyka dla czegoś może i mało istotnego dla świata są pogardzane. Wmawiamy sobie, że tyranie by mieć więcej $ jest właściwe ba akceptowane społecznie choćby zaniedbując rodzinę i siebie. A są rzeczy których nie nigdy kupimy za pieniądze. Po za tym proszę was... Alex ma polskie korzenie ;) poważnie

  • fff222

    Oceniono 51 razy 31

    ;D Dla niektórych jest debilem, dla innych człowiek co ogląda sport jest debilem, bo w tym czasie mógłby zrobić coś pożytecznego np sam go uprawiać...

  • z3r0

    Oceniono 43 razy 31

    niewyobrażalne!

  • 24alert

    Oceniono 63 razy 19

    gość może być pewny swoich umiejętności, a co jak kawałek skały za który się trzyma odpadnie?

  • krzepki.harry

    Oceniono 188 razy 12

    Idiotyczna konkurencja - bo po jaką cholerę ryzykować życie, jeśli można tego nie robić mają asekurację? Co wynika z tego, że przechodząc ścianę w taki sam sposób zwiększa ryzyko śmierci? Głupota, a nie żadne bohaterstwo.

  • ax-les-thermes

    Oceniono 8 razy 6

    Kiedys w Tatrach tez byl taki jeden, byly lotnik i wspinal sie sam. Nazywal sie Jerzy Leporowski. Podziwiany przez wszystkich przeszedl sam sciane Zamarlej Turni. Zginal w 1928 w czasie wspinaczki na Koscielec.

  • bbbb27

    Oceniono 4 razy 4

    Kozak, chciał bym kiedyś być tak dobry w swoim wspinaniu żeby spróbować wejść nawet w jakieś, krótkie 6b solo.

  • revelka

    Oceniono 5 razy 3

    mama musi być z niego dumna :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX